kliencib2c.plBaza wiedzy

Kreacje, które sprzedają: UGC, wideo i testy A/B w praktyce

Aktualizacja: · 6 min czytania

Kreacje reklamowe na Facebooka odpowiadają dziś za większość różnicy w wynikach, bo targetowanie zrobiły algorytmy, a hak w pierwszych dwóch sekundach wciąż należy do Ciebie. Jeszcze kilka lat temu o wyniku kampanii decydowało to, komu reklama się wyświetla. Dziś większość kont kieruje reklamy do szerokich grup, a system sam szuka kupujących, więc różnicę między kampanią, która zarabia, a kampanią, która traci, robi to, co widać na ekranie. Dla firmy oznacza to zmianę zajęcia: mniej czasu w ustawieniach, więcej przy telefonie z kamerą. Poniżej formaty, sposoby na pierwsze sekundy, tania produkcja i metoda testów, która pozwala odróżnić dobry pomysł od przypadku.

Dlaczego kreacja to nowe targetowanie

System reklamowy obserwuje, kto zatrzymuje się na reklamie, kto ogląda ją do końca i kto klika. Na tej podstawie szuka kolejnych podobnych osób. Reklama z psem w pierwszym kadrze trafi do właścicieli psów, a film zaczynający się od zdania o bólu pleców do ludzi, których plecy bolą. Kreacja sama wybiera sobie odbiorców, i to dokładniej niż lista zainteresowań ustawiona ręcznie.

Z tego wynikają trzy rzeczy. Różne kreacje otwierają dostęp do różnych grup ludzi, więc dziesięć wersji tego samego pomysłu daje mniej niż trzy naprawdę różne pomysły. Słaba kreacja nie tylko nie sprzedaje, ale też uczy system szukać niewłaściwych osób. I wreszcie: kreacje się zużywają. Ta sama reklama po kilku tygodniach kosztuje więcej, bo osoby najbardziej podatne już ją widziały. Firma, która produkuje nowe materiały co tydzień, ma w aukcji przewagę nad firmą z większym budżetem i jedną reklamą na kwartał. Jak ułożyć konto, żeby nowe kreacje miały gdzie się sprawdzać, opisujemy osobno Meta Ads dla B2C: struktura konta.

Formaty: UGC, wideo, statyki, karuzele

Cztery formaty odpowiadają za większość sprzedaży w kampaniach B2C. Każdy ma inne zadanie i warto mieć w koncie co najmniej dwa:

  • UGC: film, na którym zwykła osoba opowiada o produkcie i pokazuje go w użyciu, nagrany telefonem. Wygląda jak treść od znajomego i buduje zaufanie szybciej niż spot.
  • Wideo produktowe: krótka demonstracja: jak produkt działa, co jest w zestawie, jak wygląda przed i po. Najlepsze przy rzeczach, których zaletę widać w ruchu.
  • Statyki: pojedynczy obraz z mocnym nagłówkiem, ceną albo opinią klienta. Tani w produkcji, szybki w testach i wciąż skuteczny przy prostych ofertach.
  • Karuzele: kilka obrazów lub filmów do przesuwania. Dobre do pokazania asortymentu, kroków użycia albo kilku argumentów po kolei.

Format dobiera się do etapu, na którym jest odbiorca. Osobom, które nie znają marki, lepiej pokazać film z człowiekiem i problemem. Osobom, które oglądały produkt w sklepie, wystarczy obraz z ofertą i opinią. W reklamach katalogowych system sam składa kreację ze zdjęć produktów, które użytkownik przeglądał, więc o wyniku decyduje jakość zdjęć i opisów w sklepie. Błędem jest stawianie na jeden format: gdy przestaje działać, konto zostaje bez zamiennika.

Haki otwierające: wzory, które zatrzymują

Większość osób decyduje w pierwszych dwóch sekundach, czy oglądać dalej. Hak to pierwszy obraz i pierwsze zdanie, które mają zatrzymać właściwego odbiorcę. Cztery wzory, do których warto wracać:

  • Problem: nazwanie kłopotu słowami klienta, na przykład "Znowu plamy na blacie po trzech dniach?". Działa, gdy odbiorca rozpoznaje własną sytuację.
  • Wynik: pokazanie efektu końcowego na samym początku: gotowe danie, uporządkowana szafa, skóra po czterech tygodniach. Reszta filmu wyjaśnia, jak do niego dojść.
  • Pytanie: pytanie, na które odbiorca chce znać odpowiedź, na przykład "Ile naprawdę kosztuje dobra kawa w domu?".
  • Demonstracja: produkt w działaniu bez wstępu: nóż tnący pomidora, plecak, do którego mieści się więcej, niż się wydaje.

Hak musi być prawdziwy. Obietnica, której reszta reklamy nie spełnia, podnosi liczbę obejrzeń i obniża sprzedaż, a zawiedzeni odbiorcy ukrywają reklamę. W filmach liczy się też to, co widać bez dźwięku: napis na ekranie w pierwszej sekundzie powinien mówić to samo co głos. Na statykach rolę haka pełni nagłówek na obrazie, czytelny na małym ekranie. Te same zasady, w jeszcze ostrzejszej wersji, obowiązują w pionowych filmach na TikToku TikTok Ads w Polsce.

Produkcja kreacji tanio i regularnie

Regularna produkcja nie wymaga studia ani agencji z dużym budżetem. Wystarcza telefon, okno z dziennym światłem, mikrofon przypinany za kilkadziesiąt złotych i jeden dzień nagraniowy w miesiącu. W ciągu takiego dnia da się przygotować 15 do 20 krótkich ujęć: rozpakowanie, użycie, porównanie, odpowiedzi na trzy najczęstsze pytania klientów, opinię pracownika, kulisy pakowania zamówień. Z tych ujęć montuje się potem kilkanaście reklam, zmieniając pierwsze sekundy i kolejność.

Drugim źródłem są klienci i twórcy. Opinie ze zdjęciami, filmy od zadowolonych kupujących (za zgodą) i nagrania zamawiane u twórców internetowych dają materiał, którego firma sama nie nagra. Koszt jednego filmu od początkującego twórcy to zwykle od stu do kilkuset złotych, a w umowie trzeba zadbać o prawo do użycia nagrania w reklamach. Warto prowadzić prostą bibliotekę: folder z ujęciami opisanymi według tematu i arkusz z listą pomysłów oraz ich wynikami. Po kwartale ta lista jest jednym z najcenniejszych zasobów marketingu, bo pokazuje, jakie argumenty działają na Twoich klientów.

Testy A/B: metodyka bez chaosu

Test kreacji ma odpowiedzieć na jedno pytanie naraz. Metodyka w czterech krokach:

  • Zapisz hipotezę: co zmieniasz i dlaczego ma to zadziałać, na przykład że hak z problemem zatrzyma więcej osób niż hak z wynikiem.
  • Przygotuj trzy do pięciu kreacji różniących się tylko jednym elementem i ustaw każdą jako osobną reklamę z tym samym tekstem.
  • Daj każdej równy start w kampanii testowej i poczekaj na dane: 5 do 7 dni albo wydatek równy dwukrotności lub trzykrotności docelowego kosztu zakupu.
  • Zapisz wynik w arkuszu, zwycięzcę przenieś do kampanii głównej, a wniosek wykorzystaj w kolejnej serii.

Kolejność testów ma znaczenie. Największe różnice dają zmiany pomysłu i haka, mniejsze zmiany oferty i formatu, najmniejsze kolor tła czy treść przycisku. Typowe błędy to ocenianie po jednym dniu, testowanie pięciu zmian naraz i wyłączanie reklamy, zanim wydała równowartość jednego zakupu. Wynik jednego testu bywa przypadkowy, dlatego dobry pomysł warto potwierdzić drugą kreacją opartą na tym samym argumencie. Jak przebiega proces, w którym testy kreacji idą w parze z podnoszeniem budżetu, pokazujemy na przykładzie.

Czytanie wyników: które kreacje skalować

Przy każdej kreacji warto patrzeć na cztery liczby w kolejności lejka. Odsetek osób, które obejrzały pierwsze trzy sekundy, mówi o sile haka. Odsetek kliknięć mówi, czy reklama budzi zainteresowanie ofertą. Koszt dodania do koszyka pokazuje, czy na stronę trafiają właściwe osoby. Koszt zakupu rozstrzyga. Kreacja z wysoką oglądalnością i wysokim kosztem zakupu bawi, ale nie sprzedaje. Kreacja ze słabą oglądalnością i niskim kosztem zakupu trafia do wąskiej, ale właściwej grupy.

Do skalowania nadają się reklamy, które utrzymują koszt zakupu poniżej progu przez co najmniej tydzień i przy wydatku wystarczającym na kilkanaście zakupów. Zwycięzcę warto rozmnożyć: nagrać dwie, trzy wersje z innym hakiem i tym samym argumentem, zanim oryginał się zużyje. Sygnały zużycia to rosnąca częstotliwość wyświetleń, spadający odsetek kliknięć i koszt zakupu wyższy tydzień po tygodniu. Wtedy reklamę zastępuje się następną z kolejki, a nie próbuje ratować podnoszeniem budżetu. Zużyta kreacja może wrócić po kilku miesiącach przerwy albo w remarketingu, gdzie widzi ją inna grupa osób.

Najczęstsze pytania

Ile kreacji testować tygodniowo?
Trzy do pięciu nowych przy budżecie do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, więcej przy większych wydatkach. Ważniejszy od liczby jest stały rytm i to, żeby kreacje różniły się pomysłem, a nie tylko kolorem.
Czy UGC wypada robić samemu telefonem?
Tak. Nagranie telefonem wygląda naturalniej niż spot i właśnie dlatego działa. Wystarczy dobre światło, wyraźny dźwięk, pionowy kadr i osoba, która mówi własnymi słowami.
Kiedy wymieniać zmęczone kreacje?
Gdy przez tydzień rośnie koszt zakupu przy rosnącej częstotliwości i spadającym odsetku kliknięć. Przy małych grupach odbiorców następuje to po dwóch, trzech tygodniach, przy szerokich później.
Co testować najpierw: hak czy ofertę?
Najpierw pomysł i hak, bo decydują o tym, czy ktokolwiek zobaczy resztę. Ofertę testuj wtedy, gdy reklamy są oglądane i klikane, a ludzie nie kupują.

Porozmawiajmy o Twoich kampaniach

Powiązane artykuły

Zadzwoń i omów kampanię